13.08.2012 Wersja do druku

Taniec każdemu dodaje skrzydeł

- Osoby w wieku dojrzałym nie pójdą na dyskotekę czy do klubu z młodzieżowymi tańcami. Dlatego marzą mi się wieczorki taneczne dla seniorów, takie, które są czymś normalnym np. we Włoszech. I zdradzę, że mam już pewien pomysł - mówi MAŁGORZATA POTOCKA, dyrektorka Teatru Sabat w Warszawie.

Podobno w pani domu nawet zwierzaki tańczą, śpiewają i stepują. To prawda? - No nie, to przesada, ale tylko lekka. Istotnie moje zwierzęta, a szczególnie jedna z papużek, amazonka żółtogłowa, Śpiewa. I to co śpiewa! Hymn Polski! Natomiast pekińczyki zawsze wolały słuchać. Najchętniej w sali balowej w moim teatrze, dokąd je zabierałam na próby. Słuchając szlagierów, lekko się kołysały, można więc uznać, że trochę tańczyły Pani oczywiście lubi tańczyć, ale czy prywatnie również? - Jak najbardziej. I, być może uprzedzając kolejne pytanie, powiem, że nie dzielę muzyki na taką do tańca i na taką do słuchania. Słuchać mogę każdej i tańczyć do każdej, byle mi się podobała. Natomiast do swoich spektakli staram się wybierać taką muzykę, która spodoba się każdemu, czyli melodyjną i porywającą Teatr rewiowy to u nas wciąż rzadkość. Ale, jak widać, tego typu sztuka jest potrzebna, bo publiczności wam nie brakuje. Czy nas

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Taniec każdemu dodaje skrzydeł

Źródło:

Materiał nadesłany

Super Express nr 188

Autor:

Bożena Stasiak

Data:

13.08.2012