20.03.2005 Wersja do druku

Taniec bez chochoła

VIII Międzynarodowe Lubelskie Spotkania Teatrów Tańca podsumowuje Bartłomiej Miernik w Teatrze.

Stoję na progu sali Centrum Kultury w Lublinie, gdzie tańczy pięćdziesięcioletni mężczyzna. Robiąc notatki, słyszę jego wyraźne sapanie. Bob Eisen z USA eksponuje zmęczenie, trud poruszania się. Groteskowo wyolbrzymia to, czego nie mógłby ukryć, tworzy grę z własnej, związanej z wiekiem słabości. Bawi go syk publiczności, bawi się z widzami i z operatorami światła. Raz za razem ich strofuje, każąc oświetlić inny kąt sceny, rozjaśnić kolejną jej część. W pewnym momencie wnosi tablicę z napisem: "Ameryka to smutny kraj". Hasłu zdaje się przeczyć puszczające oko do widza one-man show. W roztańczonej, parnej sali jedna para zmienia drugą. Młoda i smukła, obleczona w krwistą czerwień sukni dziewczyna partneruje spiętemu w garnitur młodemu mężczyźnie (Fine 5 Dance Theatre z Estonii). W Dwóch pociągach tworzą afabularną opowieść o stosunkach dam-sko-męskich. W ich zbliżeniach i oddaleniach, rozpalających atmosferę spojrzeniach mie

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Taniec bez chochoła

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr nr 11/12

Autor:

Bartłomiej Miernik

Data:

20.03.2005

Festiwale