17.07.2012 Wersja do druku

Takim wariatem jest każdy

- Każdy z nas jest trochę spełniony i niespełniony; czasem już się mu wydaje, że wie, jak żyć, a potem znów ma mnóstwo pytań i wątpliwości - mówi EDYTA OLSZÓWKA nie tylko o roli w spektaklu "Wariatka", w którym wystąpi dzisiaj w Krakowie

Tytułowa "Wariatka" ze spektaklu Nadieżdy Ptuszkiny nie jest osobą chorą psychicznie... - Nie, to jedna z osób, które spotkać możemy każdego dnia. Ta kobieta jest jednym wielkim krzykiem o miłość, o to, by być dla kogoś kimś ważnym, by odnaleźć sens swego życia. Emocjonalność, determinacja - oto jej wariactwo. Takim wariatem jest każdy z nas, kiedy stara się zawalczyć o swoje marzenia. Jest w sztuce Ptuszkiny klimat trochę jak u Czechowa... - Bo to sztuka o ludziach z ich skomplikowaną psychiką, zmagających się ze swoją samotnością, walczących o miłość, o siebie. Grana przez Panią lekarka spotyka przypadkowo na przystanku młodszego o 10 lat biznesmena. I wikła się w związek z nim... - Wręcz desperacko, z wielkim uczuciem, uświadamiając jednocześnie temu mężczyźnie, jak bardzo jest samotny. On nigdy wcześniej nie odważył się pokochać. Uwikłany w walkę o pieniądze, o karierę, bał się uczuć, unikał emocji. Wierzył, że p

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Takim wariatem jest każdy

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski nr 165

Autor:

Wacław Krupiński

Data:

17.07.2012