EN
21.11.2017 Wersja do druku

Takiej sprawiedliwości trzeba się bać. Publiczność skonsternowana po weselu

"Będzie pani zadowolona, czyli rzecz o ostatnim weselu we wsi Kamyk" Agaty Dudy-Gracz Teatru Nowego w Poznaniu na IV Festiwalu Nowego Teatru w Rzeszowie. Pisze Magdalena Mach w Gazecie Wborczej - Rzeszów.

"Sprawiedliwość! Sprawiedliwość!" skandował jeden z bohaterów na zakończenie spektaklu ze sceny zasłanej trupami. A na widowni konsternacja: takiej "sprawiedliwości" publiczność przyklaskiwać nie chciała, ale przecież za spektakl i znakomitą grę aktorską należała się owacja na stojąco. Krwawym weselem zaczęły się w niedzielę konkursowe zmagania teatrów w ramach Festiwalu Nowego Teatru w "Siemaszkowej". Spektakl "Będzie pani zadowolona, czyli rzecz o ostatnim weselu we wsi Kamyk" Agaty Dudy-Gracz (Teatr Nowy im. Tadeusza Łomnickiego w Poznaniu) od razu wysoko zawiesił poprzeczkę. Do stworzenia sztuki Agatę Dudę-Gracz zainspirowała książka "Nie oświadczam się" Wiesława Łuki. Została w niej opisana zbrodnia, która wydarzyła się naprawdę, w Wigilię Bożego Narodzenia 1976 r. we wsi Zrębin. Czterech mężczyzn zamordowało mężczyznę, kobietę w ciąży i dwunastoletniego chłopca. Przyglądało się temu kilkudziesięciu mieszkańców wsi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Takiej sprawiedliwości trzeba się bać. Publiczność skonsternowana po weselu

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza-Rzeszów online

Autor:

Magdalena Mach

Data:

21.11.2017