23.05.2016 Wersja do druku

Taka historia

"Niedźwiedź Wojtek" Tadeusza Słobodzianka w reż. Ondreja Spišáka w Teatrze Dramatycznym w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Dzienniku Trybuna.

Historia przedstawiona w najnowszym dramacie Tadeusza Słobodzianka, określona w podtytule jako "historia arcypolska", jest nią w istocie. Pisarz sięgając bowiem po zmitologizowaną już opowieść o niedźwiadku syryjskim, przygarniętym przez żołnierzy 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii 2 Korpusu Polskiego i ich wzajemnych związkach, odstania zapomniane dzieje zapomnianych żołnierzy. To arcypolska historia. Piękna i smutna. Prawdziwa jak skomplikowane byty polskie dzieje. Pomyślana niczym socjologiczny przekrój przez polskie społeczeństwo II Rzeczypospolitej, a zarazem opowieść poetycka. Jak do tej pory niedźwiedzie nie opowiadają historii. Ale tutaj tak. Jak w bajce dla dzieci. Rzecz nie tyle o żołnierzach wyklętych, ile o żołnierzach pozbawionych nadziei powrotu do swoich małych ojczyzn, starych siedlisk, wskutek działań wojennych zepchniętych na margines dziejów. Tak jak ich syryjski niedźwiadek, któremu nadali imię Wojtek, kończący życie na

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Taka historia

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Trybuna nr 100/20.05

Autor:

Tomasz Miłkowski

Data:

23.05.2016

Realizacje repertuarowe