09.09.2019 Wersja do druku

Tak, jabłko z kwadratem mogą się spotkać i uwierzyć w marzenie. Teatr fenomenologiczny jest mój

"Jezus" wg scenariusza Jędrzeja Piaskowskiego i Huberta Sulimy w reż. Jędrzeja Piaskowskiego w Nowym Teatrze w Warszawie. Pisze Zbyszek Dramat.

Mała Scena/ Scena Prób Teatru Nowego. Godzina 20.05. Widownia pełna, plus ludzie na schodach ("poduszkowcy"). Wszyscy przyszli tu, aby zobaczyć "Jezusa"/Jezusa. Jedna Pani w rzędzie przede mną prosi, aby jeszcze poczekać, bo jej koleżanka się spóźnia. Jezus nie czeka..., to na niego się czeka... z upragnieniem oczekuje się Jego nadejścia, jak sugeruje ze sceny Kaśka/ Artystka Katarzyna (w tej roli jak zawsze świetny Bartosz Gelner - w programie spektaklu napisano, że jest postacią inspirowaną osobą Katarzyny Kozyry i jej filmem "Szukając Jezusa" ). Scena uboga (uboga, bo od Boga?) w scenografię, ale ciekawa (autorstwa Przemysława Branasa, także kreatora sugestywnej gry świateł). Z jednej strony od sufitu ściana z uszytych spodni dżinsowych i dwie skały/kamienie. Z drugiej zwisają z sufitu duże bombki (5 sztuk) - też dżinsowe, w kształcie łez. Potem okażą się częścią kostiumów dla postaci. Czuje się tu oko i rękę (igłę) Hanki Podrazy, k

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Tak, jabłko z kwadratem mogą się spotkać i uwierzyć w marzenie. Teatr fenomenologiczny jest mój

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Zbyszek Dramat

Data:

09.09.2019

Realizacje repertuarowe