EN
23.09.2019 Wersja do druku

Tajemnice Janusza Gajosa. Nie lubi się przebierać, nie umie płakać, reżyser mu niepotrzebny

Aktor jednego dubla - po tygodniu wie o postaci więcej od reżysera. Ale wiele jego ról wpędziło go w pułapkę. 23 września Janusz Gajos, jeden z największych polskich aktorów, kończy 80 lat.

To wieeelki aktor! - wykrzyczał do słuchawki Tadeusz Łomnicki. Był 1984 rok. Kazimierz Kutz nie miał wątpliwości: - Reżyser mu niepotrzebny. Wszystko umie. Wojciech Marczewski: - Po śmierci Łomnickiego i Holoubka to najwybitniejszy z żyjących polskich aktorów. Krzysztof Zanussi: - Prywatnie jest nieefektowny, bo raczej słucha, niż mówi. AKTOR JEDNEGO DUBLA W Teatrze Telewizji, w "Opowieściach Hollywoodu", Gajos zagrał ironicznego inteligenta, dramaturga, który dociera do amerykańskiej stolicy filmu. Są w niej, przeważnie pokłóceni, niemieckojęzyczni antyfaszyści: Tomasz Mann, jego brat Henryk oraz Bertolt Brecht. Gajos mówił o "Opowieściach Hollywoodu": - Wspaniałe spotkanie, choć Kutz w pracy często wykorzystuje osobiste cechy aktora, a ja jestem zdania, że postać grana przez aktora nie ma nic wspólnego z prywatną osobą. Kutz obserwuje prywatność człowieka, a potem umie zaaranżować taką sytuację na planie, która może spowodow

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Tajemnice Janusza Gajosa. Nie lubi się przebierać, nie umie płakać, reżyser mu niepotrzebny

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza online

Autor:

Jacek Szczerba

Data:

23.09.2019