04.01.1962 Wersja do druku

Szwarc i Erenburg w Nowej Hucie

Teatr Ludowy w Nowej Hucie minął sześciolecie. W ciągu tych sześciu lat grał sztuki polskie i francuskie, angielskie i amerykańskie, nawet sztuki irlandzkiego, serbskiego, izraelskiego i węgierskiego pisarza - nie sięgał jednak do literatury dramatycznej radzieckiej. W roku 1961 naprawił tę jednostronność. Przy czym przedstawienia zarówno "Smoka" jak "Rojtszwańca" to prapremiery polskie, ba, światowe!

Eugeniusz Szwarc - zmarły w 1957 roku - napisał w 1943 roku baśń polityczną, w sytuacjach trudnych uciekali się nie raz pisarze do otoczki baśniowej. W warunkach wojennych bajka stała się dla Szwarca i subtelniejszym argumentem za zwycięstwem niż bezpośrednia agitacja. W tych też warunkach demoniczny Smok, siejący terror i paraliżujący poddany sobie naród, tłumaczył się bezpośrednio: to Hitler, którego obali Lancelot, personifikacja siły ludu i gniewu ludu. Ale autor pojął szerzej swój baśniowy wątek, i my też szerzej musimy go odczytać: Smok jest uogólnieniem tyrańskiej władzy feudalizmu, po której przy pomocy sił plebejskich do władzy dochodzi, władzę przechwytuje sprytna burżuazja. Wysługiwała się spokojnie Smokowi, a teraz szermując hasłami demokracji i wolności, rządzić, chce nadal po smoczemu, lud nadal jest gnębimy i wyzyskiwany. Lancelot musi tedy powrócić i z pomocą sił ludowych (tkacze!) zrobić jeszcze raz porządek, uwię

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Szwarc i Erenburg w Nowej Hucie

Źródło:

Materiał nadesłany

"Trybuna Ludu" nr 4

Autor:

JASZCZ

Data:

04.01.1962