OBLICZE dramaturgii rosyjskiej XX wieku określiła twórczość dwóch pisarzy: Czechowa i Gorkiego. W naszych czasach kontynuowali te dwie linie Wampiłow i Szukszyn. Jeśli w sztukach Wampiłowa słychać częściej echa liryki i delikatnej ironii Czechowa, to u Szukszyna dochodzi do głosu przede wszystkim wspaniała obserwacja życia, którą wniósł do literatury rosyjskiej Gorki. Tak jest również w ostatniej, niedokończonej sztuce tego pisarza pt. "Gdy obudzą się rankiem". Jak w "Na dnie" nie ma tu właściwie żadnej akcji. W Izbie Wytrzeźwień spotykają się (jak w nocnym azylu Gorkiego) różni ludzie i opowiadają sobie o tym, co przeżyli w nocy, zanim się tutaj dostali. Szukszyn wprowadza w to niecodzienne środowisko - młodego socjologa. Prowadzi on badania nad przyczynami pijaństwa i ankietuje lokatorów "żłobka". Nie wszyscy chcą od razu mówić, lękają się, że to może ktoś kto chce od nich wyciągnąć zeznania, lecz kied
Tytuł oryginalny
Szukszyn w "Powszechnym"
Źródło:
Materiał nadesłany
Trybuna Ludu nr 285