Logo
4.03.1967 Wersja do druku

Sztuka w wykonaniu pań

Na zakończenie przeglądu teatr katowicki zaprezentował graną już od kilku tygodni na Małej Scenie bardzo właściwą "małą formę", czyli przeróbkę sceniczną fragmentów trzech utworów Tomasza Manna, ujętych pod wspólnym tytułem "Nie ma pojednania" (opracowanie sceniczne i realizacja - Romany Próchnickiej, zaś adaptacja Ewy Otwinowskiej).

Spektakl składa się z trzech części. W pierwszej, dotyczącej fragmentu opowieści "Józef i jego bracia", sprawa odnosi się do słynnego biblijnego, choć niedoszłego do skutku romansu między Putyfarą (zwaną tutaj Eni), a Józefem. No i dlaczego tak postępowała Putyfara, a dlaczego inaczej Józef. W drugiej części, dotyczącej powieści pt. "Przygody hochsztaplera Feliksa Krulla" mamy do czynienia z romansem innego rodzaju, a to romansem między alfonsowatym Armandem, a poszukiwaczką "prostych" przygód erotycznych, Dianą. W trzeciej natomiast, czyli w fragmencie wziętej z "Czarodziejskiej Góry" finezyjną grę miłosną prowadzą między sobą Hans i Klaudia. Aktorzy we wszystkich trzech częściach są ci sami. Mało tego. Prowadzą jeszcze narrację. Mają więc razem do pokonania duże trudności, choćby natury warsztatowej. Każda bowiem z kobiecych, czy męskich postaci jest przecież inna, i to nieraz różniąca się diametralnie od poprzedniej. Należy wi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Sztuka w wykonaniu pań

Źródło:

Materiał nadesłany

"Dziennik Zachodni"

Autor:

Bolesław Surówka

Data:

04.03.1967

Realizacje repertuarowe