17.09.2013 Wersja do druku

Sztuka patrzenia

- Taniec wynika z ciała, fizyczności, cielesności, ale ma przekazywać przede wszystkim ideę. Za tańcem stoi zawsze jakaś myśl - o Festiwalu Ciało/Umysł opowiada jego założycielka i szefowa Edyta Kozak.

Nikt nawet nie przypuszczał, że jednorazowe wydarzenie taneczne przekształci się kiedyś z prestiżowy festiwal z mnóstwem międzynarodowych gości. A tak właśnie się stało. W 1995 Edyta Kozak usłyszała w stołecznym ratuszu: ­- Mamy trochę pieniędzy, zrób coś. I zrobiła, więcej niż można było przypuszczać. Czas temu sprzyjał, bo w Polsce na początku lat 90. zaczęło powstawać sporo niezależnych grup tańca: w Gdańsku, Kaliszu, Krakowie. Sama Kozak, była solistka Teatru Wielkiego w Warszawie, zerwała wówczas radykalnie z baletem, zwróciła się w stronę tańca współczesnego i zaczęła prowadzić w Warszawie własną grupę NEI. Grupa pokazywała swoje spektakle w Teatrze Wielkim, Centrum Sztuki Współczesnej czy Kinoteatrze Tęcza, na stały adres nikt nawet nie liczył. To właśnie w Tęczy zorganizowano pierwszy przegląd tańca współczesnego, którego ideą przewodnią było nowe, inne, niestandardowe myślenie o tej dziedzinie sztuki. - To by

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Sztuka patrzenia

Źródło:

Materiał nadesłany

Przekrój nr 37/16.09

Autor:

Mike Urbaniak

Data:

17.09.2013

Tematy w toku

Festiwale