29.12.2015 Wersja do druku

Sztuka Chapmana i Cooney'a "po naszymu"

Zaolzie. W sobotę 14 listopada trudno było wejść do sali Domu Kultury w Ligotce Kameralnej. Tak bywa co roku w listopadzie na każdym przedstawieniu teatrzyku działającego przy Miejscowym Kole PZKO. Zespół zagrał tym razem komedię "Skok z łóżka" (z podtytułem "Bajka dla dorosłych"), którą wyreżyserował Aleksander Przeczek.

Sztuka, którą PZKO-wscy aktorzy wzięli tym razem na warsztat, nie była typową gwarową komedią, do jakiej ligotczanska publiczność jest przyzwyczajona. Ta komedia o zdradzie i wierności małżeńskiej była wprawdzie grana "po naszymu", ale jej akcja rozgrywała się w typowym mieszczańskim salonie. Nikomu to nie przeszkadzało, teksty i aktorzy byli świetni i wszyscy doskonale się bawili. - Tę sztukę angielskich dramatopisarzy grała w swoim czasie Scena Polska i dzięki temu mogliśmy do niej bez problemów dotrzeć - powiedział nam reżyser przedstawienia, Aleksander Przeczek. - Przenieśliśmy ją jednak do lokalnych realiów, a dziewczyny "przetłumaczyły" ją na gwarę śląską. Ten tekst właściwie powstawał na próbach: od pierwszej po generalną - wyjaśnił reżyser. Zapowiedział, że chętnie zaprezentują swoje nowe przedstawienie również w innych zaolziańskich miejscowościach.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

W Ligotce... skakano z łóżka

Źródło:

Materiał nadesłany

Śląsk nr 12

Data:

29.12.2015

Tematy w toku