09.12.2019 Wersja do druku

Sztokholm. Olga Tokarczuk w "Svenska Dagbladet"

- Chcę też mieć prawo do świętowania tej nagrody dla siebie i dla literatury, której poświęciłam całe życie. To nie moja wina, że w tym samym czasie Nobla otrzymała jeszcze inna osoba - powiedziała w wywiadzie dla gazety "Svenska Dagbladet" Olga Tokarczuk.

W ten sposób laureatka literackiego Nobla skomentowała przyznanie literackiego Nobla za 2019 rok Austriakowi Peterowi Handkemu. Tokarczuk nie chciała wypowiadać się na temat pisarza, który budzi w Sztokholmie kontrowersje ze względu na swoją proserbską ocenę wojny w byłej Jugosławii. - Nigdy nie recenzowałam pracy kolegów, gdyż uważam, że od tego są krytycy, media oraz opinia publiczna. Jako pisarz i psycholog z wykształcenia nie jestem przyzwyczajona do szybkiego i łatwego oceniania. Wiem, że za każdym wyborem i sytuacją stoją skomplikowane motywy - stwierdziła pisarka. Przed noblowską ceremonią Olga Tokarczuk nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie, co znaczy dla niej Nagroda Nobla. "Przez ostatnie dwa miesiące żyłam pod ogromną presją. Dopiero, gdy wrócę ze do domu ze Sztokholmu zastanowię się nad tym" - odparła. Noblistka pytana o granicę między sztuką a polityką odpowiedziała, że jej zdaniem taki podział nie istnieje. - Sztuka z

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

PAP

Autor:

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk

Data:

09.12.2019