EN
17.02.2010 Wersja do druku

Szóste: nie cudzołóż

"Wiarołomni" w reż Artura Ildefonsa Urbańskiego w TR Warszawa. Pisze Iga Nyc w tygodniku Wprost.

Artur Urbański postawił poprzeczkę wysoko i porwał się na "Wiarołomnych" według scenariusza Bergmana. Musiał się liczyć z tym, że jego spektakl będzie porównywany ze świetnym filmem Liv Ullmann. Z rywalizacji wyszedł jednak obronną ręką. Udało mu się stworzyć poruszające studium zdrady oraz ludzkich słabości. Przez cztery godziny obserwujemy losy trójkąta: aktorki Marianne, jej męża, dyrygenta Markusa oraz przyjaciela obojga, reżysera Davida. Jest też kilkuletnia córka, która szybko stanie się kartą przetargową i jednocześnie ofiarą. Wszystko zaczyna się niewinnie, od wspólnych kolacji i rozmów przy winie. Marianne i David są dla siebie jak brat i siostra, ale ich relacja powoli, krok po kroku, zaczyna mieć perwersyjny posmak. Bohaterowie wiedzą, że przekroczenie granicy intymności zamieni ich życie w piekło, ale mimo to decydują się na ten desperacki krok. Aby wyrwać się z letargu, dla krótkiej chwili szczęścia, są w stanie poś

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Szóste: nie cudzołóż

Źródło:

Materiał nadesłany

Wprost nr 8/21.02

Autor:

Iga Nyc

Data:

17.02.2010

Realizacje repertuarowe