18.06.2018 Wersja do druku

Szmateks to manifest, czyli jak Hanka Podraza projektuje kostiumy

Kiedyś przekonam japoński dom mody Comme des Garcons, żeby zrobił dla mnie perfumy o zapachu szmateksu - żartuje Hanka Podraża. Ubrania z drugiej ręki wykorzystuje w spektaklach teatralnych, filmach, stylizacjach zespołów - pisze Agata Piasecka w Gazecie Wyborczej - Co Jest Grane.

- Praca z Hanką nauczyła mnie zniuansowanego myślenia o kostiumie na meta-płaszczyźnie i gry samym kostiumem - mówi Jędrzej Piaskowski, reżyser teatralny, dla którego Podraża robiła kostiumy m.in. do sztuk "Trzy Siostry" i "Puppenhaus. Kuracja". Ona o sobie żartem: - Nie biegam za autobusami, więc nie widzę sensu w gonieniu trendów. Studiowała iranistykę, pracowała w mediach i w korporacji. - Zwolniłam się z pracy i sama nie wiedziałam, co ze sobą zrobić. Wtedy ubrania same zaczęły mnie znajdować. Pierwszą rzeczą, jaką zrobiłam, były kostiumy do etiudy Maćka Mądrackiego ze Szkoły Filmowej w Katowicach. Później już poszło - wspomina Hanka Podraza. Ostatnio zrobiła kostiumy m.in. do spektakli Jędrzeja Piaskowskiego - "Trzy Siostry" w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie i "Puppenhaus. Kuracja" w TR Warszawa nagrodzonego Nagrodą Główną 13. Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@port w Gdyni oraz "Kongresu (nie do końca) futurologi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Szmateks to manifest, czyli jak Hanka Podraza projektuje kostiumy

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza nr 137 - Co Jest Grane

Autor:

Agata Piasecka

Data:

18.06.2018