01.12.1971 Wersja do druku

Szewskie konfrontacje

Ta sztuka stała się szlagie­rem minionego sezonu. Czy dlatego, że właśnie w "Szew­cach" Witkacy jawi się nam jakby na nowo, że właśnie tu krańcowo, prowokuje i niepo­koi? Dziś, teraz, po tylu la­tach? Czy dlatego może, że zmęczeni na co dzień jałowym i pustym teatrem, który chce się zwać politycznym, tak chę­tnie poddajemy się ułudom: to o nas, słowa prorocze i sło­wa groźne. Wyławiamy przeto iluzje, powiedzonka, cieszymy się zaskakującymi skojarzenia­mi, wychwytujemy to, co ma odniesienia do współczesności. Bijemy brawa. Radośni, zdzi­wieni, czy także - zatroskani? "Szewcy" są rzeczywiście sztuką polityczną, rzeczywiście proroczą, jednocześnie przecież osadzoną w konkretnych re­aliach. Wizja historyczna Wit­kacego narodziła się w latach trzydziestych; groteskowa i przejaskrawiona, a jednak przeprowadzona konsekwetnie, wieściła całkowitą zagładę. Myśli ludzkiej i ludzkich idei, techniki, kultury, twórczości. Świat robotó

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Szewskie konfrontacje

Źródło:

Materiał nadesłany

Życie Warszawy

Autor:

M.K.

Data:

01.12.1971

Realizacje repertuarowe