11.04.2011 Wersja do druku

Szelmostwa Łukasza Gajdzisa

"Brzechwa 2. Szelmostwa Lisa Witalisa" w reż. Łukasza Gajdzisa z Teatru Polskiego z Bydgoszczy na Małych Warszawskich Spotkaniach Teatralnych. Pisze Dorota Masłowska w blogu na stronie mWST.

Będziecie myśleli że żartuję. Ale tytułowy Lis Witalis ukazany został jako nikt inny, ale Michael Jackson, a raczej włoski zboczeniaszek przebrany jakby za Michaela Jacksona na Dzień Wagarowicza. Zaś na przykład Niedźwiedzie, u Brzechwy niedźwiedzie, jako ruska mafia (kufajki, gumofilce, kije bejsbolowe + akcent Janeczki z Klanu). Czy to interpretacja jeszcze brawurowa, czy już po prostu bardzo mało rozsądna?? Niech myśli kto nie ma o czym innym myśleć; nie ma to znaczenia. Bo "Szelmostwa" są tu i tak tylko bladym pretekstem do pokazu tańca Super Extra Turbo Dance Studio przy AWF, wpisującego się w ogólnonarodową fascynację fiksami w powietrzu i zakładaniem nóg za uszy. Moja córka popiskiwała z radości i ukradkiem usiłowała też zakładać to i to na tamto, cóż, jutro za karę, że jej się podobało, będzie ćwiczyć 48 godzin "Figielki" Bizantoninioniego na klarnecie, sprawdźcie sobie lepiej w encyklopedii kto to był. Wracając do "Szelmostw",

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Szelmostwa Łukasza Gajdzisa

Źródło:

Materiał nadesłany

http://maslowska.blox.pl/html

Autor:

Dorota Masłowska

Data:

11.04.2011

Realizacje repertuarowe
Festiwale