18.09.2014 Wersja do druku

Szekspir wraca do Gdańska

W piątek otwarcie Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego, a w sobotę pierwsze przedstawienie - "Hamlet" z londyńskiego teatru Shakespeare's Globe. Budynek zaprojektował włoski architekt Renato Rizzi. Powraca obawa, że nowo otwarty efektowny budynek nie będzie miał środków na działalność. Problemy ma chociażby białostocka opera - pisze Witold Mrozek w Gazecie Wyborczej.

Otwierany dach ma umożliwić granie przedstawień przy świetle dziennym - jak w czasach Szekspira. Pierwszy raz podniósł się nie dzięki siedmiu silnikom elektrycznym, ale sile mięśni strongmana Mariusza Pudzianowskiego - podczas kosztującej 180 tys. złotych kwietniowej uroczystości pierwszego otwarcia dachu. Jutrzejsza inauguracja teatru odbędzie się z udziałem grupy szermierzy i akrobatów. Mają oni przenieść widzów w świat "artystycznego oblężenia". Organizatorzy przewidują, że w programie otwarcia weźmie udział 4,5 tys. widzów. Od książki do budowy Inicjator budowy Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego to anglista i teatrolog prof. Jerzy Limon. Na początku jego pomysłu była praca naukowa. W opublikowanej w 1989 r. książce "Gdański teatr elżbietański " postawił tezę, że w XVII-wiecznym Gdańsku, pod panowaniem polskich królów z dynastii Wazów, miały odbywać się elżbietańskie przedstawienia teatralne. Widzowie mieli oglądać je w

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Szekspir wraca do Gdańska

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza online

Autor:

Witold Mrozek

Data:

18.09.2014

Wątki tematyczne