05.01.2018 Wersja do druku

Szczecin. W Polskim prapremiera "Pensjonatu pana Bielańskiego"

Stolnik (w tej roli Michał Janicki) chce przeżyć coś szczególnego, by móc zabłysnąć w swoim środowisku. Pragnie spędzić wieczór w domu wariatów w Krakowie.

Reżyser Marek Gierszał (m.in. "Bóg mordu", "Kogut w rosole" w Teatrze Polskim w Szczecinie) tym razem sięgnął po sztukę "Pension Schoeller" z 1890 roku, która cały czas ma żywotną tradycję w teatrze niemieckim. Carl Laufs napisał ją korzystając z pomysłu Wilhelma Jackoby, z którym się znał się z Towarzystwa Karnawałowego w Moguncji. W Polsce to będzie prapremiera. Gierszał z Herbertem Kaluzą przygotowali nie tylko przekład, ale także spolszczenie sztuki, z odwołaniem do polskiej literatury, kultury. Akcję umieścili w "Krakowie ruchu lewostronnego", w czasach zaboru austriackiego. Główny bohater Maurycy Stolnik (w tej roli Michał Janicki), ziemianin z pobliskich Bronowic, odwiedza Kraków z potrzebą zabłyśnięcia przed swoimi znajomymi opowieściami z pobytu w metropolii. Zainspirowany notatką w gazecie o budowie domu wariatów pragnie właśnie w domu wariatów w Krakowie spędzić choćby jeden wieczór. Jego bratanek Alfred (Filip Cembala) musi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pensjonat pana Bielańskiego

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Szczecin nr 4 online

Autor:

Ewa Podgajna

Data:

05.01.2018

Realizacje repertuarowe