Obdarzona czarem i sopranem lirycznym solistka Opery na Zamku śpiewa od dziś partię tytułową w "Traviacie" Giuseppe Verdiego. Spektakl w namiocie Opery na Zamku o godz. 19.
Najpopularniejsza opera Giuseppe Verdiego, wystawiona pierwszy raz w 1853 r. w Wenecji z librettem opartym na powieści "Dama Kameliowa" Aleksandra Dumasa syna, opowiada historię nieszczęśliwej miłości paryskiej kurtyzany Violetty, która poświęca się w imię miłości. Joanna Tylkowska zapowiada, że chce pokazać postać Violetty szczerze, autentycznie - tak, by jej bohaterka stała się bliska publiczności. Zaznacza jednak też, że dla niej, śpiewaczki, w "Traviacie" najważniejsza jest muzyka i pokazanie głosu, a wymagania wokalne ta partia stawia ogromne. - Są w niej trzy wymiary sopranu - mówi Joanna Tylkowska. - Wymagana jest ogromna biegłość sopranu koloraturowego. Jest też mnóstwo scen dla sopranu lirycznego oraz sceny, które pozwalają wyśpiewać wewnętrzny dramatyzm (sopran dramatyczny). To partia kompletna, która daje artyście ogromną przestrzeń w sferze muzycznej, wokalnej, teatralnej i emocjonalnej, dlatego tak jest wyczekiwana przez śpiewacz