Logo
1.10.2010 Wersja do druku

Szczecin. Pleciuga w projekcie "Otwarta sztuka"

Jak powstają lalki, z jakich materiałów są robione, w jaki sposób aktorzy je "ożywiają" na scenie - tego wszystkiego dzieci mogły się dowiedzieć podczas sobotniego zwiedzania pracowni plastycznych, konstruktorskich i krawieckich szczecińskiego Teatru Lalek "Pleciuga".

Podczas wizyty teatromaniacy mogli zobaczyć jeszcze niedokończone (choć piękne!) pacynki do nowego przedstawienia teatru: "Kum i Plum". O tym, jak te lalki będą się prezentować na scenie, będzie można się przekonać od 6 listopada (wtedy właśnie przewidziana jest premiera spektaklu). Artyści z pracowni teatralnych pokazali dzieciom lalki znane im z różnych przedstawień, choćby z "Dzień dobry, świnko", ale też fragmenty ubrań i przebrań aktorów, np. z "Tańczącej gazeli". Była też okazja zobaczyć, jak wygląda niemal każdy etap wykonania elementów scenografii oraz jak niektóre czasem się zużywają i trzeba je poprawić. Ot, choćby tort ze spektaklu "Pippi Pończoszanka", który czeka właśnie taki "makijaż" plastyczny. Szefowa pracowni plastyczno-konstrukcyjnej Maria Pietras opowiedziała gościom o tym, jak w jej pracy czasem przydają się przedmioty zupełnie nie kojarzące się z teatrem. I tak pakuły, z których powstały dredy w perukach do "

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pleciuga od kuchni

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Szczeciński nr 191/30-09-10

Autor:

Monika Gapińska

Data:

01.10.2010