02.07.2014 Wersja do druku

Szczecin. Na tropie nacisków

Czy szczeciński pokaz filmowy spektaklu "Golgota Picnic" został odwołany na skutek interwencji radnych Prawa i Sprawiedliwości? Czy były polityczne naciski? Czy polecenie rezygnacji z tego artystycznego protestu wyszło z magistratu?
Odpowiedzi na te pytania od prezydenta Szczecina Piotra Krzystka chce uzyskać radny SLD Jędrzej Wijas.

- W środę składam w tej sprawie interpelację - mówi Wijas. W ubiegłym tygodniu należący do miasta Szczecin Teatr Kana zapowiadał, że włączy się w ogólnopolski protest przeciwko zdjęciu spektaklu Rodriga Garcii "Golgota Picnic" z programu Festiwalu Malta. W piątek o godz. 19 Kana miała pokazać nagranie tego przedstawienia. Jednak w tym dniu po południu teatr nagle wycofał się z pokazu. Jako powód podał bezpieczeństwo publiczności. Protesty zapowiadali narodowcy. Po co Duklanowski dzwoni do Soski? Jeszcze przed odwołaniem spektaklu radny PiS Marek Duklanowski w sprawie zaangażowania się Kany dzwonił do zastępcy prezydenta Szczecina Krzysztofa Soski (PiS rządzi miastem razem z SLD i prezydentem Piotrem Krzystkiem), wymieniali się SMS-ami. Po wycofaniu się Kany z protestu radny na Facebooku pochwalił się: "Od godziny 13-ej z minutami prowadziliśmy w tej sprawie z odpowiedzialnym za sprawy kultury w mieście zastępcą prezydenta Szczecina dialog

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Duklanowski dzwoni do Soski, czyli czy ktoś kazał odwołać 'Golgotę Picnic' w Kanie?

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Szczecin online

Autor:

Jolanta Kowalewska

Data:

02.07.2014

Wątki tematyczne