Krzysztof Krawczyk śpiewający k-pop, hollywoodzki film o ucieczce z zakonu, turecka telenowela o początkach tapicerstwa – takie rzeczy mogły wydarzyć się jedynie podczas impro jamu, który połączył impro i stand-up. „Dawno się tak nie śmiałyśmy”, podkreślają zadowolone uczestniczki. Pisze Agnieszka Wojs w portalu wszczecinie.pl.
Aktualności