Logo
4.01.2012 Wersja do druku

Szczecin. Do Opery wracają Operanki

Poprowadzi je nowy Pan Operanek - Przemek Żychowski z Pleciugi. W nowym miejscu - orkiestronie w hali Opery

Operanki, czyli cykl warsztatów teatralno-muzycznych dla najmłodszych, narodził się w szczecińskiej Operze w 2008 r. Prowadził je Jakub Gwit, aktor solista Opery na Zamku. Dzieciaki siedziały na poduszkach, każde spotkanie poświęcone było innemu instrumentowi, któremu przypisane było zwierzę (np. trąbka - słoń, inscenizacja wiersza "Słoń Trąbalski" Juliana Tuwima). Po tym jak Gwit przestał pracować w szczecińskiej Operze, rodzice przyszłych melomanów niepokoili się o przyszłość cyklu. Po siedmiomiesięcznej przerwie instytucja powraca do tych zajęć. Temat podjął nowy Pan Operanek - Przemek Żychowski, aktor Teatru Lalek "Pleciuga . - To będzie połączenie teatru, muzyki, lalek, literatury, nienachalnej edukacji, konkursów - mówi. - Pierwsze zajęcia budować będę wokół "Dziadka do orzechów" Piotra Czajkowskiego. Posłuchamy muzyki, będzie robienie instrumentów z orzechów. Dzieci będą siedzieć w orkiestronie w hali Opery. - Chodzi nam

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Do Opery wracają Operanki

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Szczecin nr 3

Autor:

ep

Data:

04.01.2012