EN
01.03.1985 Wersja do druku

Szarości - Nie!

Pierwsze wrażenia z tego spek­taklu - świeżość, żywiołowość, młodość. I radość. Autentyczna radość z teatralnej roboty. Cechy tak rzadko widywane na na­szych scenach. Trudno byłoby sobie wyobrazić po tych kilku spektaklach w Ateneum "Złe zachowanie" w in­nej obsadzie. Ta kolorowość na scenie, ta pełna gama młodzieżo­wych mód, nie była zwykłą prze­bieranką. Musical w wydaniu stu­dentów czwartego roku warszaw­skiej PWST stał się pokoleniowym manifestem, manifestem - zabawą, pochwałą tego, co niesie młodość zawsze i wszędzie i czego nie po­trafi zdusić "cała straszliwa prze­waga dorosłego" - jak to sformułował Gombrowicz. Tak więc spek­takl ten nawiązujący do musicalu "Ain't Misbehavin" Thomasa, "Fats" Wallera i oparty na jego materiale muzycznym, ale osadzony w naszych realiach jest pochwałą barwności życia pomimo wszystko. Jest to protest, raz żatobliwy, sztubacki, raz poważniejszy, protest przeciw temu, czym dorosły ch

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Szarości - Nie!

Źródło:

Materiał nadesłany

Radar

Autor:

Zbigniew Chomicz

Data:

01.03.1985

Realizacje repertuarowe