27.12.2004 Wersja do druku

Szalenie pociąga mnie życie

- Oczarowała mnie sztuka i zostałam studentką Akademii Sztuk Pięknych. Oszalałam dla kabaretu - KIKA LELICIŃSKA-BŁOCHOWIAK wspomina lata w Piwnicy pod Baranami.

Na początku był szał. "Wpadała do mnie Kika Lelicińska wysmarowana węglem. Roztrzęsiona opowiadała, jak całą noc z zapaloną świecą w ręku chodziła z Piotrem Skrzyneckim po piwnicach krakowskich kamienic i wreszcie znalazła pomieszczenie dla naszych tajnych spotkań " - zapisał w marcu 1956 r. w swoim pamiętniku Kazimierz Wiśniak, student Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, dziś znany scenograf. Zawsze miałam radość życia: najpierw się cieszyłam, a potem dopiero coś robiłam - Kika Lelicińska-Błochowiak zaciąga się kolejnym papierosem ze starej srebrnej papierośnicy. - Fascynowałam się pływaniem - i zostałam mistrzynią Polski juniorek. Zaczęłam się fascynować górami i nartami - byłam w kadrze olimpijskiej. Potem oczarowała mnie sztuka i zostałam studentką Akademii Sztuk Pięknych. Oszalałam dla kabaretu - była Piwnica pod Baranami. I przyszedł czas na życie rodzinne - Błochowiaka i syna Borysa. - Teraz chcę mieć wszystkie plaż

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Szalenie pociąga mnie życie

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Szczecin nr 301/24-26.12.2004

Autor:

Edyta Wnuk

Data:

27.12.2004