"Sen srebrny Salomei" Juliusza Słowackiego w reż. Michała Zadary w STUDIO teatrgalerii w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Dzienniku Trybuna.
Michał Zadara wpadt na pomysł zgoła szalony, aby w pojedynkę przestawić na scenie Teatru Galerii Studio sławny romans dramatyczny Juliusza Słowackiego "Sen srebrny Salomei". Nie całkiem w pojedynkę, bo jego scenicznym partnerem jest Wacław Zimpel, wirtuoz klarnetu, jazzman, sięgający do polskiej muzyki ludowej i tradycji klezmerskiej. Trzeba wiedzieć, że Zadara jest gitarzystą Ali Stars Dancing Band i w końcowych partiach spektaklu improwizuje w parze z Zimplem, co przynosi wcale ciekawe efekty. Dlaczego zdecydował się na ten samotniczy występ wyjaśniał przed premierą: "Słowacki napisał utwór brutalny i koszmarny. Nie znam innego dramatu z tak detalicznie opisanymi aktami przemocy. Równocześnie jest to romans, historia miłosna. Nie wiem, czy byłbym w stanie to wyreżyserować. Postaram się to opowiedzieć". I jeszcze takie objaśnienie reżysera; "Ten projekt jest spowiedzią artystyczną. Zajmuję się od lat radykalnym światem polskich dramatów roma