EN
26.02.2013 Wersja do druku

Strefa ciszy i śmiechu

"Autobus re//mix" w reż. Adama Ziajskiego w Teatrze Strefa Ciszy w Poznaniu. Pisze Magdalena Rewerenda w Gazecie Wyborczej - Poznań.

Nerwowy śmiech towarzyszy temu spektaklowi od samego początku: widownię niepokoi pogrążenie w zupełnej ciemności i widok milczących długo aktorów. "Cisza tak długo trwała aż za czarnymi prętami rozległ się śmiech" - jak w wierszu Różewicza, podczas najnowszej premiery Teatru Strefa Ciszy ("Autobus re//mix") przedłużająca się, niepokojąca, zakłócana chrząknięciami i nerwowym chichotem publiczności cisza na początku spektaklu przerwana zostaje w końcu śmiechem. Wytrąca on widzów z równowagi na podobnej zasadzie jak żywy obraz z "Autobusu" Akademii Ruchu z 1975 r. Jak wynika ze szczątkowej dokumentacji, publiczność musiała wówczas zmierzyć się z zastygłymi przez godzinę pasażerami autobusu. Jedyny ruch, jaki się pojawiał, to drżące mięśnie i spływające po czołach krople potu, a cierpliwość oglądających została wystawiona na ciężką próbę. Reakcje na tego typu zabieg mogą być różne: od irytacji i wyjścia z teatru,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Strefa ciszy i śmiechu

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Poznań nr 48

Autor:

Magdalena Rewerenda

Data:

26.02.2013

Realizacje repertuarowe