"Pietruszka" i "Hunt" Tero Saarinen Company na VII Festiwalu Wiosny w Poznaniu. Pisze Andrzej Chylewski w Polsce Głosie Wielkopolskim.
Zakończył się VII Festiwal Wiosny, poświęcony w zasadzie jednemu genialnemu dziełu, jakim jest niewątpliwie "Święto wiosny" Igora Strawińskiego. Okazuje się jednak, że nie wyłącznie, czego dowodem był finałowy wieczór festiwalu, w którym miłośnicy tańca mogli także usłyszeć i obejrzeć inny przebój rosyjskiego kompozytora, czyli "Pietruszkę". A wszystko za sprawą światowej sławy fińskiego tancerza i choreografa Tero Saarinena i jego Tero Saarinen Company, założonej w 1996 roku. Balet "Pietruszka" w rozumieniu Saarinena jest bardzo kameralny, głównie obsadowo, choć ekspresją i kolorami aż kipi. Fabuła ograniczona jest wyłącznie do postaci Pietruszki, Baleriny i Maura. Mocno barwnych, choć już po kilkunastu taktach jednostajnych i jawnych w relacjach istniejących pomiędzy nimi. Niesamowita sprawność tancerzy imponuje, ale nie wciąga tak jak rewelacyjna w swej "inności" muzyka, z fortepianowej przełożona na dwa akordeony i takoż wspani