30.11.2017 Wersja do druku

Straszka pospolita obłaskawia lęk

Grupa Coincidentia na początku listopada pokazała swój nowy spektakl. W zaadaptowanej na potrzeby teatru stodole. Już drugi rok do Siedliska Kultury Solniki 44 ściągają dzieci, młodzież i artyści profesjonalni - pisze Jerzy Doroszkiewicz w Kurierze Porannym.

Tuż przed premierą wielka budowlana nagrzewnica podniosła nieco temperaturę na widowni, a kiedy światła zgasły rozpoczął się spektakl. Dagmara Sowa i Paweł Chomczyk na scenie dwoili się i troili. Ich plastyczne ciała i niesamowita mimika czyniły z nich aktorów godnych zderzenia się z ulicą -w tym dobrym znaczeniu teatru ulicznego, a jednocześnie nie ujmowały niczego z prawdziwej dramaturgii spektaklu granego u siebie, na swoich warunkach. Bo takiego miejsca poszukiwali od wielu lat. - Siedlisko znaleźliśmy w internecie i adaptowaliśmy budynek gospodarczy do naszych potrzeb - opowiada Paweł Chomczyk. To wspólna inicjatywa i inwestycja artystycznego małżeństwa. - Swoje marzenie doprowadziliśmy do takiego momentu, że możemy zdobywać fundusze na przeprowadzanie konkretnych działań. Kiedy zaczynali, latem 2016 roku, udało im się zdobyć pieniądze na wynajęcie autokaru, który na bezpłatne przedstawienia w głębi lasu przywoził chętnych z Białegosto

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Straszka pospolita obłaskawia lęk

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Poranny Magnes Białystok nr 10

Autor:

Jerzy Doroszkiewicz

Data:

30.11.2017