15.10.2018 Wersja do druku

Staruszek musi zginąć

"Twist And Shout" powstał na fali sukcesu "Rapsodii z Demonem", musicalu w reżyserii Michela Driesse'a z piosenkami zespołu Queen, który miał premierę w Teatrze Rampa w 2015 roku. Autorski projekt z muzyką kultowej grupy - tym razem The Beatles - okazał się przepisem na sukces - pisze Marta Żelazowska z Nowej Siły Krytycznej.

Santiago Bello - reżyser i choreograf, znany publiczność Rampy choćby z doskonałego "Jesus Christ Superstar" - sięga po napisany na zamówienie stołecznego teatru tekst Irene Arredondo w przekładzie Jacka Mikołajczyka. Rzecz dzieje się w latach siedemdziesiątych w warszawskiej kamienicy zamieszkałej przez swoiste indywidua. Mamy tu: ekscentryczną hrabinę Annę (Anna Sztejner) i jej męża pantoflarza (Robert Tondera), Edka (Daniel Zawadzki) - handlującego narkotykami gospodarza domu, Ryszarda (Sebastian Machalski) - kandydata na polityka prowadzącego wyborczą agitkę, Krisztinę (Małgorzata Regent) - propagatorkę stylu flower power, Paulinę (Katarzyna Kozak) - podstarzałą primabalerinę prowadzącą upadającą szkołę tańca, jej córkę Stellę (Natalia Piotrowska) - sprzeciwiającą się kontynuowaniu "kariery" tanecznej na rzecz doktoratu, mieszkającego tu niemal od zawsze - Sierżanta Peppera (Jakub Wocial). To wokół niego zbudowana jest oś fabuły. S

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Staruszek musi zginąć

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Marta Żelazowska

Data:

15.10.2018

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe