28.12.2017 Wersja do druku

Starogard Szczeciński. One, dziewczęta z Pokoju 28

Już po premierze sztuki "My dziewczęta z Pokoju 28" - "Wir Madchen aus Zimmer 28" w wykonaniu młodzieży z MDK w Stargardzie i STiC-er Theater ze Stralsundu.

Sztuka zagrana została na dużej scenie Stargardzkiego Centrum Kultury dwa razy. Obok młodzieży niemieckiej, wzięły w nim udział tancerki z grupy Gest w MDK Stargard oraz aktorka z teatru Emigatis w MDK. Premierę poprzedził tydzień przygotowań. Spektakl przepełniony był motywami sztuki, śpiewem, tańcem, teatrem w teatrze, malarstwem, bo sztuka była jednym z filarów, który pozwalał bohaterkom przetrwać w trudnych warunkach, jakie panowały w tytułowym Pokoju 28. - My, dziewczęta z Pokoju 28 to poruszający spektakl w reż. Olka Witta, który opowiada o intelektualnym buncie, o godności człowieka, o pięknie i potędze dziecięcej wyobraźni - mówi Maciej Dura-Pomarański z Młodzieżowego Domu Kultury w Stargardzie. - 0 12-14-letnich dziewczynkach, które w latach 1941-44 deportowano do getta w Theresienstadt w Czechach. W obozowym domu dla dziewcząt L 410, w pokoju 28, zeszły się ich drogi. Mieszkały w ogromnej ciasnocie, 30 dziewcząt na 30 m kw. Narrac

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

One, dziewczęta z Pokoju 28

Źródło:

Materiał nadesłany

Głos Szczeciński nr 298/23/26-12-17

Autor:

Emilia Chanczewska

Data:

28.12.2017

Tematy w toku