16.07.2008 Wersja do druku

Stacyjka niezapomnienia

"Stacyjka Zdrój" w reż. Adama Opatowicza i Andrzeja Poniedzielskiego w Teatrze Ateneum w Warszawie. Pisze Weronika Boruc w Teatrakcjach.

Ach, te cudne, te ułudne, te prześliczne seanse spirytystyczne! - te słowa piosenki Jeremiego Przybory doskonale oddają atmosferę przedstawienia Stacyjka Zdrój, będącego też swoistą próbą przywołania duchów, a co najmniej ducha przeszłości. Najbardziej zaskakujące, że jest to próba udana. Dokładnie pół wieku po emisji pierwszego "wieczoru" Kabaretu Starszych Panów Teatr Ateneum proponuje widzom spektakl muzyczny, składający się z piosenek niezapomnianego duetu Przybory i Wasowskiego, przeplatanych dialogami autorstwa Andrzeja Poniedzielskiego. Przedsięwzięcie, wydawałoby się, karkołomne: połączyć genialne, lecz nie powiązane tematycznie kabaretowe utwory w spójną fabularnie całość. Reżyserowie Stacyjki... wychodzą zwycięsko z tej próby. Pomysł Adama Opatowicza i Andrzeja Poniedzielskiego był prosty: z repertuaru Starszych Panów wybrali te piosenki, które mówią o przemijaniu, śmierci i utracie, jak na przykład Spotkamy się na t

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Stacyjka niezapomnienia

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatrakcje nr 4

Autor:

Weronika Boruc

Data:

16.07.2008

Realizacje repertuarowe