Logo
1.09.1964 Wersja do druku

Sprawa "Kawalera de Zelwa"

Postanowiłem obejrzeć najciekawsze inscenizacje, poświęcone sztukom Żeromskiego, w jego roku jubileuszowym. Wydaje mi się, że autor Przepióreczki zasługuje jako dramaturg na baczną uwagę. Jesienią ma się odbyć w Kielcami "festiwal Żeromskiego". Co tam zobaczymy? Jak wypadnie bilans? Czy nasz stan posiadania w tym zakresie powiększa się, czy kurczy? Innymi słowy: czy spróbowaliśmy poddać nowej próbie sceny utwory Żeromskiego, od dawna nie grane? I czy te, które się w repertuarze utrzymały, próbujemy wzbogacać nowymi doświadczeniami teatralnymi? Jak dotychczas, tylko Róża w owym roku jubileuszowym doczekała się (po 40 blisko latach!) nowej inscenizacji. Turoń, który - nie tylko moim zdaniem - zasługiwałby na uwzględnienie, jakoś nie zachęcił ludzi teatru. Zdaje się, że zapomniano o wskrzeszonym przez Irenę Adwentowicz-Grywińską. Dramacie bez tytułu. Ale najdziwniejsza chyba przygoda spotyka Sułkowskiego. Jeden tylko teatr - szczeciński -

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Sprawa "Kawalera de Zelwa"

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr nr 17

Autor:

Wojciech Natanson

Data:

01.09.1964

Realizacje repertuarowe