31.05.2013 Wersja do druku

Spotkania są zawsze inspirujące

- Moje realizacje zawsze balansują pomiędzy teatrem i tańcem. W najnowszym spektaklu dodałam sporo elementów akrobatycznych, żeby poszerzyć język ruchu, którym się posługuję. I muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z tego pomysłu. Dał mi on bardzo dużo nowych możliwości, jeśli chodzi o ruch, pozwolił wprowadzić do spektaklu elementy czysto surrealistyczne - mówi choreografka Pia Meuthen, gość Gdańskiego Festiwalu Tańca.

Przemysław Gulda: W Pani ostatnim spektaklu, tym, który zaprezentuje Pani w Gdańsku, pokazuje Pani cały wachlarz ludzkich emocji. Jakich narzędzi, jakich elementów języka teatru tańca użyła Pani, żeby zmierzyć się z tym skomplikowanym i szerokim tematem? Pia Meuthen: Jestem zafascynowana tym, jak zachowują się ludzie i jaki wpływ na ich zachowanie ma kontekst społeczny. Kocham ich obserwować i widzieć, jak ich intencje i uczucia uzewnętrzniają się w ich ruchach, gestach, w sposobie, w jaki się poruszają. Źródła inspiracji do moich kolejnych spektakli zawsze wiążą się ze skomplikowanymi relacjami międzyludzkimi i zachowaniami społecznymi. Podczas powstawania każdego spektaklu bardzo ściśle współpracuję ze swoimi tancerzami. Charakter, pochodzenie i osobowość każdego z nich ma wielkie znaczenie w całym procesie dochodzenia do celu w postaci gotowego przedstawienia. Wszystkie te elementy znajdują miejsce w spektaklu za sprawą improwizacji w

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Spotkania są zawsze inspirujące

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Trójmiasto online

Autor:

Przemysław Gulda

Data:

31.05.2013

Tematy w toku

Festiwale