17.03.2020 Wersja do druku

Spojrzenie na człowieka

Marzec 2020 r. rozpoczął się mocnym uderzeniem środowiska tańca - w jego pierwszym tygodniu w Warszawie odbyło się aż dziesięć spektakli. I choć zabrakło w nim pokazów reprezentujących tzw. nowy taniec (ten nurt konceptualny określany jest też jako "nowa choreografia") to na pierwszy plan i tak wybiły się prace badające tematy społeczne - pisze Sandra Wilk.

To jest bardzo dobra wiadomość, wyraźny sygnał, że taniec współczesny nie jest oderwany od realności, a artyści starają się komentować prawdziwe problemy - polityczne, obywatelskie, dotyczące relacji międzyludzkich czy trudności emocjonalnych, które potrafią człowieka drążyć bez końca. Mieliśmy więc okazję zobaczyć, jak tancerze balansują między konserwatyzmem a liberalizmem szukając granic w intymnych relacjach damsko-męskich (w "Showreel" Urszuli Bernat-Jałochy i Marcina Motyla, a także w "Impossible" Claire Saintard i Marka Klajdy) albo rozważając obecny stan praw kobiet i postrzeganie ich roli w społeczeństwie ("Lilith" Teatru Tańca Zawirowania). Mogliśmy zastanowić się nad zaburzeniami odżywiania, z powodu których na świecie co 62 minuty umiera co najmniej jedna osoba ("See me" Elizy Kindziuk), a także zastanowić się nad konsekwencjami niedoborów funkcjonowania hipokampu, struktury mózgu odpowiedzialnej m.in. za chorobę Alzheimer

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Spojrzenie na człowieka

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Sandra Wilk

Data:

17.03.2020