08.07.2014 Wersja do druku

Spektakle teatru Uhuru

DWA ciekawe spektakle przygotował w ostatnim czasie gryfiński teatr Uhuru kierowany przez Janusza Janiszewskiego, byłego aktora szczecińskiej Kany. Na podkreślenie zasługuje pierwszy od ponad dziesięciu lat jego występ na scenie - pisze Marek Osajda w Kurierze Szczecińskim.

J. Janiszewski, zafascynowany wtaściwie od zawsze Stanisławem Ignacym Witkiewiczem, przygotował tym razem monodram. Nie chodzi tu jednak o adaptację sceniczną utworów Witkacego czy nawet o jego charakterystyczny język, ale o ducha artysty. Szef gryfińskiego teatru tego ducha przenosi w czasy współczesne. - Główna myśl spektaklu skupia się na poczuciu zanikania naszej tożsamości, na tym, że nie czujemy się do końca sobą. Jesteśmy mniej uduchowieni, bardziej płytcy, ginie w nas głębia, refleksja - mówi Janiszewski. Tytuł spektaklu to dwie litery IP ale nie chodzi tu o numer komputera, tylko o... Istnienie Poszczególne, które jest głównym motywem filozofii Witkacego. To IP w dzisiejszych czasach słabnie, a człowiek, oczywiście w dużym uproszczeniu, jest... "systemem mechanicznie doskonałym". Monodram Janiszewskiego trafia do widzów. Reagują żywo, chcą rozmawiać, dzielą się opiniami i emocjami. Na podkreślenie zasługuje to, że spektakl bardzo

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

System mechanicznie doskonały

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Szczeciński nr 130

Autor:

Marek Osajda

Data:

08.07.2014