29.01.2019 Wersja do druku

Spektakl nie tylko ku przestrodze

"Noc Helvera" Ingmara Villqista w reż. Bogajewskiej w Teatrze im. Jaracza w Łodzi. Pisze Izabella Adamczewska w Gazecie Wyborczej - Łódź.

Oprawa graficzna flagi, którą wymachuje Helver, kojarzy się z logotypem nacjonalistów z ONR-u. Dziś, kiedy przestrzeń społeczna radykalizuje się w tempie światła, jest doskonały moment na wystawienie tekstu Ingmara Villqista. Tego samego dnia w Polsce zorganizowano dwie premiery "Nocy Helvera" - w Łodzi i w Gdyni (ale z udziałem aktorów łódzkiego Teatru Nowego). Trójmiejskiego nie widziałam, a realizację łódzką polecam - nie tylko ku przestrodze. Nie wiem, czy taka była intencja, ale Małgorzata Bogajewska zrobiła spektakl zaskakująco feministyczny. Złapać "ścierwusa"! Villqist (pod skandynawsko brzmiącym pseudonimem kryje się Jarosław Świerszcz) kilkakrotnie w swoich tekstach robił aluzje do nazizmu. W "Helmuciku" - do wymierzonej w niepełnosprawnych akcji T4, w "Entartete Kunst" - do wystawy "Sztuki zwyrodniałej", którą otwarto w 1937 roku w Monachium. Inspiracją do napisania "Nocy Helvera" była tzw. noc kryształowa, czyli pogr

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"Noc Helvera" w Teatrze Jaracza. Żywioły i sukces aktorów

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź online

Autor:

Izabella Adamczewska

Data:

29.01.2019

Realizacje repertuarowe