Logo
24.11.2005 Wersja do druku

Spektakl godny polecenia

"Grają naszą piosenkę" w reż. Bogdana Augustyniaka w Teatrze Na Woli w Warszawie. Pisze Katarzyna Grabowska w portalu Telewizji Polskiej.

Beata Rybotycka [na zdjęciu] i Zbigniew Wodecki - tylko, albo aż tych dwoje mogą oglądać i posłuchać widzowie Teatru na Woli w przedstawieniu "Grają naszą piosenkę". Kameralna i bez rozmachu inscenizacja amerykańskiego musicalu nie zachwyca. Spektakl oparty na sztuce "najsłynniejszego i najbardziej w Stanach poważanego komediopisarza amerykańskiego" Neila Simona i muzyce Marvina Hamlischa wyreżyserował Bogdan Augustyniak. Na Broadway'u "They're playing our song" było wystawiane ponad 1000 razy. Moim zdaniem, takiego sukcesu w Polsce nie powtórzy. A to z kilku ważnych powodów. Historia - jak na komedię przystało - jest łatwa, lekka i przyjemna w odbiorze. Niestety, momentami za bardzo łatwa i lekka. Czyżby takie uproszczenie fabuły i postaci było celowym zabiegiem reżyserskim? Jeżeli tak, to spełniło swoje zadanie w 100 procentach - widz prawie nie musi myśleć, wystarczy gdy posłucha kilku zgrabnych melodyjek z mało skomplikowanym tekstem. Je

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Grają naszą piosenkę

Źródło:

Materiał nadesłany

www.tvp.pl/23.11

Autor:

Katarzyna Grabowska

Data:

24.11.2005

Realizacje repertuarowe