"Tango" inauguruje nowy sezon w regionie - Teatr Zagłębia jako pierwszy zaprasza na premierę w sobotę o godz. 18.
Jest kilka tytułów literatury polskiej, których nie pogrążyła etykieta "lektura szkolna". Obok Gombrowiczowskiego "Ferdydurke" na pewno takie jest "Tango" Sławomira Mrożka, które nie daje się łatwo streścić w maturalnych zeszytach i wciąż domaga się nie tylko szkolnych ław, lecz także sceny. Ten tekst żyje dzięki teatrowi, do tego "Tanga" trzeba bowiem wyjątkowego dwojga: reżysera i aktorskiego zespołu. Dlaczego właśnie "Tango", obok tak wielu tekstów Mrożka zyskało największe uznanie? Przed laty Jan Błoński rozpisywał się na ten temat w "Dialogu": "Podejmuje ono kwestię niemalże... planetarną: kryzys i prawdopodobny kres cywilizacji prącej zabobonnie naprzód". W czasach kryzysu i nieustającej walki starego z nowym inscenizacji "Tanga" podejmuje się w Teatrze Rozrywki Bogdan Ciosek. To nie pierwsza fascynacja Mrożkiem tego reżysera. Przygotował już "Kontrakt" w 1987 roku, "Pieszo" (1988 r.) i "Rzeźnię" (1990 r.). "Tango" wraca na afisz T