06.06.2005 Wersja do druku

Sopot. Gwiazdy łagodzą obyczaje

Dawno nie było tu takich tłumów - mówi pani z kina Polonia, w którym pokazywane są spektakle Teatru Telewizji. Widownia w Teatrze Kameralnym, gdzie odbywają się prezentacje słuchowisk, także wypełniona jest po brzegi.

Popularność Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej Dwa Teatry gwałtownie rośnie. Poprzednie cztery edycje cieszyły się niemałym powodzeniem, ale tak dobrze jak w tym roku jeszcze nie było. Każde spotkanie z gwiazdą w Teatrze na Plaży gromadzi ponad setkę widzów. Maja Ostaszewska nazywa Teatr Telewizji przystanią dla artystów, w której mogą odetchnąć dobrą literaturą. - Kiedy gram w telewizyjnym spektaklu, czuję, że odpoczywam od wszystkich innych, nie zawsze przyjemnych, zawodowych obowiązków - opowiada. Krystyna Janda [na zdjęciu], która nie tylko gra w Teatrze Telewizji, ale z powodzeniem reżyseruje, prowadzi warsztaty dla młodzieży na brzegu morza. Biega po piasku od jednej kamery do drugiej. To wulkan energii i nic dziwnego, że po ośmiogodzinnych zajęciach młodzi adepci reżyserii wyglądają, jakby wpław przypłynęli ze Szwecji. Gorąca atmosfera towarzyszy też prezentacjom radiowym w Teatrze Kameralnym. Henryk

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wulkan na plaży

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 130

Autor:

Krzysztof Feusette

Data:

06.06.2005

Festiwale