01.08.2016 Wersja do druku

Sopot. 30-lecie Teatru Snów

Do kawiarni Młody Byron w Dworku Sierakowskich przybyli przedstawiciele wielu, często zmieniających się zespołów. Dla większości Teatr Snów był pewnym przystankiem w życiu.

Jak przystało na legendę, a Teatr Snów ma już status legendy, źródła kłócą się i wykluczają. Kiedy tak naprawdę powstał Teatr Snów nie jest sprawą najważniejszą, ale to, że nie tylko ciągle istnieje, ale w ostatnim czasie nabrał wigoru, jest już sprawą bardzo ważną. Jubileusze są okazją do wspominków w gronie przyjaciół i najbliższych, a tych Zdzisławowi Górskiemu nie brakuje. Przez ponad 30 lat na szlaku zaznaczyło się w jego zespole wiele osób i niemało indywidualności. Lokalizacja spotkania w Młodym Byronie nie była przypadkowa. Patrycjusz Dziczek ma nie tylko arystokratyczne imię, ale został hojnie obdarowany przez los w talenta wszelakie. Nie dziwi więc w sumie, że i on był aktorem Teatru Snów, więc fetowanie perłowych godów w Dworku Sierakowskich było naturalne i oczywiste. Do Sopotu przybyli przedstawiciele wielu, często zmieniających się zespołów. Dla większości Teatr Snów był pewnym przystankiem w życiu. Dla nie

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr Snów wciąż marzy. 30-lecie teatru Zdzisława Górskiego

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Świętojańska online

Autor:

Piotr Wyszomirski

Data:

01.08.2016