22.01.2008 Wersja do druku

Somatyczne requiem

"O zwierzętach" to spektakl tłoczny i niewygodny, który ogląda się, jakby jego poszczególne części nie pasowały do siebie. Z powodów estetycznych trudno jest ów kontrast zaakceptować. Jednak musimy wybrać - gust albo autentyczność, teatr czarów albo odbicie rzeczywistości. - o spektaklu "O zwierzętach" w reż. Łukasza Chotkowskiego w Teatrze Polskim w Bydgoszczy pisze Borough of Islington z Nowej Siły Krytycznej.

Jak Elfriede Jelinek, to tylko w Bydgoszczy. Tym razem na deskach Teatru Polskiego możemy oglądać najnowszą sztukę austriackiej pisarki pt. "O Zwierzętach", którą wyreżyserował debiutant Łukasz Chotkowski. Warto zaznaczyć, iż jest to polska prapremiera dramatu. Osobowość Jelinek pogrążona jest we mgle społecznych fobii. Oddziałuje to oczywiście na jej twórczość, którą można przeklinać lub podziwiać. Teksty mieszkającej we Wiedniu pisarki mogą być uważane albo za pornograficzny spazm bez artystycznej struktury, albo też za zbiór języka o cudownej mocy, który niczym drapieżnik otacza z wolna, by po chwili pochłonąć. Możesz być "za" Jelinek lub "przeciw", ale nigdy nie możesz wstrzymać się od głosu. Austriacka pisarka zbudowała swój świat z wykluczeniem uczucia obojętności, które jest źródłem spokoju i bezpieczeństwa obywateli zachodniego świata. Twórczość Jelinek to głos wroga, który naświetla to, co odwiecznie było schowan

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Borough of Islington

Data:

22.01.2008

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe