Logo
31.08.2010 Wersja do druku

Solidarność to dla mnie wolność, różnorodność i odmienność

- Studiowałem architekturę, ale teatru uczyłem się, robiąc go. Wszystkie moje wczesne prace, spektakle wyprodukowałem sam. Byłem nauczycielem w szkole, pracowałem na zmywaku w restauracji, pracowałem w różnych zawodach. Ale za każdą najmniejszą sumę pieniędzy robiłem teatr. Zbierałem ludzi, najczęściej nieprofesjonalistów, z ulicy, z różnych środowisk - mówi reżyser ROBERT WILSON.

Solidarność to dla mnie wolność, różnorodność i odmienność - mówi Robert Wilson [na zdjęciu], reżyser przygotowanego z ogromnym rozmachem spektaklu "Solidarność. Twój anioł Wolność ma na imię", który we wtorek 31 sierpnia zobaczymy w Stoczni Gdańskiej. Magdalena Hajdysz: O swojej twórczości powiedział pan, że jest tylko pewną aranżacją architektoniczną, obrazem. Co znajduje się poza ramami obrazu o Solidarności? Robert Wilson - Solidarność oznacza dla mnie wolność. I różnorodność, odmienność. Społeczeństwo jest jedno, ale tworzą je różni ludzie, różne indywidualności. Myślę, że dzień obchodów 30. rocznicy powstania Solidarności jest właśnie dniem świętowania różnorodności i spojrzenia na nią jako na pewną całość. W moim spektaklu mamy więc głos dziecka, inteligenta, polityka, malarza, poety, artysty performatywnego, muzyka. Kogoś bez żadnego formalnego wykształcenia i kogoś wszechstronnie wykształconeg

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Solidarność to dla mnie wolność, różnorodność i odmienność

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Trójmiasto nr 203 online

Autor:

Magdalena Hajdysz

Data:

31.08.2010