30.11.2012 Wersja do druku

Smutne losy Pacana

Na tle teatralnej mapy Polski to inscenizacja bardzo, bardzo przeciętna - o spektaklu "Pacan - historia o miłości" w reż. Jakuba Krofty we Wrocławskim Teatrze Lalek pisze Justyna Czarnota z Nowej Siły Krytycznej.

To drugi w ostatnim czasie polski spektakl Krofty poświęcony psiej tematyce. W warszawskiej "Daszeńce" pokazując życie rodziny, która ma psa, uczył odpowiedzialności i szacunku do czworonogów. I z tej perspektywy ten prosty spektakl - choć bazuje na nieco archaicznym tekście Karela Capka - jakoś się broni. Wykorzystano pomysłowe lalki, a sympatię dzieci wzbudzają aktorzy, niezwykle sprawni warsztatowo. Przedstawienie, które miało premierę półtora roku temu, do tej pory cieszy się powodzeniem. Natomiast "Pacan..." budzi głównie konsternację, zresztą nie tyle nawet ze względu na koncepty inscenizatorskie (choć ilustracyjna muzyka, czy formalne, przerysowane aktorstwo na pewno nie działają na korzyść), ile sam tekst. Trudno powiedzieć, co jest tematem tego spektaklu. Odnoszę wrażenie, że dramatopisarka i nowo zatrudniona dramaturg WTL-u Maria Wojtyszko postanowiła wykorzystać absolutnie wszystkie wątki, jakie przyszły jej do głowy w związku z ha

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Justyna Czarnota

Data:

30.11.2012

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe