- Najbardziej interesuje mnie to, co najczęściej pomijane. Geniusz Lema "przepracował" niestandardowo problem człowieczego osamotnienia, "zatrzaśnięcia w subiektywności", a to jest przecież elementarną przyczyną naszej ludzkiej rozpaczy. Ponadto jest u Lema tyle gorzkiego poczucia humoru, ironii i absurdu, a tych właśnie "narzędzi" postrzegania świata używamy - mówi EWA WYSKOCZYL, reżyserka spektaklu "ETITOTORTO" w Teatrze ZL w Tarnowskich Górach.
Rozmowa z Ewą Wyskoczyl tuż przed premierą spektaklu "ETITOTORTO" w ZL, który powstał na podstawie twórczości Stanisława Lema. Co najbardziej interesuje Panią w twórczości Stanisława Lema? - Twórczość Lema jest tak wielowymiarowa, tak wieloznaczna i tak po prostu wielka, że ten kto zasmakował, wie jaka to potęga smaków, nie tylko dla miłośników sf, naukowców wszelakiej maści i trudno sobie wyobrazić, żeby taka emo-dziewczynka, jak ja była mądrzejsza od nich. Najbardziej interesuje mnie to, co najczęściej pomijane. Geniusz Lema "przepracował" niestandardowo problem człowieczego osamotnienia, "zatrzaśnięcia w subiektywności", a to jest przecież elementarną przyczyną naszej ludzkiej rozpaczy. Nasz kameralny spektakl to dowód na to, że Lem może stać się mentalnym punktem wyjścia dla człowieka, który, mówiąc przewrotnie, woli Szulkina od "Gwiezdnych wojen". Ponadto jest u Lema tyle gorzkiego poczucia humoru, ironii i absurdu, a tych wł