Kilkudziesięciu miłośników teatru pojawiło sie w niedzielny wieczór w słupskim teatrze Rondo. Po raz 17. świętowano tam rocznicę urodzin Stanisława Ignacego Witkiewicza - Witkacego.
Wieczór Ekscentryczny składał się z dwóch części. W pierwszej publiczność zobaczyła dramat pt. "Das Kuchendrama, czyli dość niesmaczna wariacja na temat "Matki" Witkacego w czterech koszmarnych częściach" [na zdjęciu]. Spektakl wyreżyserował Stanisław Miedziewski, a zagrali w nim dawno niewidziani na scenie Ronda Caryl Swift i Marcin Bortkiewicz. Spektakl ma już kilka lat. Tym razem reżyser zdecydował się na poważne zmiany w realizacji przedstawienia, które nie wszystkim widzom przypadły do gustu. Po spektaklu, co jest już tradycją Wieczorów Ekscentrycznych, każdy widz mógł spróbować dania opisanego w książkach Witkiewicza. Tym razem organizatorzy zaserwowali murbie na zimno. Na deser otwarto wystawę fotografii naszego redakcyjnego kolegi Krzysztofa Tomasika pt. "Dedykuję Witkacemu". Na kilkunastu czarno-białych zdjęciach autor zaprezentował głównie twarze. - Witkacy w swojej firmie portretowej rysował pastelami - mówi Krzysztof T