W piątek na małej scenie Nowego Teatru zobaczymy premierowo spektakl "Stan wyjątkowy". Będą też lżejsze propozycje.
"Stan wyjątkowy" to projekt, który próbuje opisać zamieszki, jakie wybuchły w mieście w styczniu 1998 roku, po śmierci Przemka Czai, dwunastoletniego kibica Czarnych Słupsk, zabitego policyjną pałką. Przez trzy dni, aż do pogrzebu, centrum miasta zamieniło się w obszar ogarnięty chaosem, pole bitwy kibiców, do których zaczęli dołączać mieszkańcy. Po dwudziestu latach od tych wydarzeń Słupsk jest już zupełnie innym miastem, a nasza rzeczywistość nie przypomina trudnego okresu końca lat 90., jednak chęć rozwiązywania problemów za pomocą przemocy czy to fizycznej, czy słownej nadal tkwi w nas głęboko. Jak tamte wydarzenia wpłynęły na miasto i jego wizerunek na świecie? Jak wpłynęły na życie uczestników? Jak na całość patrzą ludzie, którzy brali w nich udział, z perspektywy minionych 20 lat? Spektakl jest rodzajem dokumentu, który pokazuje pewien fenomen miejski, przywołuje pamięć, jednocześnie zadając pytanie o nieuniknioność z