W sobotę w Teatrze Lalki Tęcza odbyła się najnowsza premiera. Tym razem poznaliśmy historię Maszy, bohaterki rosyjskich kreskówek, od lat bardzo popularnych wśród najmłodszych widzów. Podbiła ona serca najmłodszych słupszczan.
Spektakl "Niedźwiedź i Masza - czyli gdzie moja kasza?" to przeniesienie na scenę popularnej rosyjskiej kreskówki. Tytułowa Masza trafiła do domku Niedźwiedzia. Początkowe nieporozumienia między bohaterami zniknęły, a w ich miejsce pojawiła się przyjaźń. Spektakl, skierowany do najmłodszej widowni, jest pełen humoru zarówno słownego, jak i sytuacyjnego, ale ma również morał. Scenariusz na podstawie tekstów źródłowych napisała Marta Guśniowska, sztukę reżyserował dyrektor Teatru Tęcza Michał Tramer. A co się najbardziej podobało najmłodszym widzom? Trzyletni Maks na moje pytanie odpowiedział pytaniem: - Kiedy znowu przyjdziemy na Maszę? Tak więc brawa dla reżysera i wykonawców, bo czy w teatrze lalki może ich spotkać wyższa pochwała?