27.12.2016 Wersja do druku

Słupsk. "Love story" odbija się na finansach Nowego Teatru

Władze miasta chcą zwiększenia dotacji dla Teatru Nowego, by pokryć straty, które powstały za poprzedniego kierownictwa teatru. Mowa o 127 tysiącach złotych.

Podczas piątkowej komisji finansów rady miejskiej wiceprezydent Krystyna Danilecka-Wojewódzka mówiła, że to strata spowodowana przez poprzedniego dyrektora Teatru Nowego. - Chcemy pokryć zobowiązania teatru, które powstały wcześniej. Tak, by nowy dyrektor mógł działać z czystą kartą - tłumaczyła radnym odpowiedzialna za kulturę wiceprezydent. Radni dopytywali, skąd ta kwota. Okazało się, że sporą jej część to zobowiązania za spektakl "Love story" [na zdjęciu próba]. Sukcesem nie był, a był bardzo drogi. Krystyna Danilecka-Wojewódzka mówiła radnym, że przy tym spektaklu nie liczono się z groszem. Np. aktorzy dostawali za wejście na scenę nie po 50 zł, jak zwykle, a... 900 zł. A muzyków zatrudniono z Trójmiasta, zamiast z naszej słupskiej orkiestry. Obecny dyrektor teatru objął stanowisko w połowie sezonu. Zdaniem pani wiceprezydent nie miał szans na zbilansowanie spraw finansowych. Stąd decyzja, by dodatkową dotacją wyrównać finans

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Love story odbija się na finansach Nowego Teatru

Źródło:

Materiał nadesłany

Głos Pomorza nr 301

Autor:

Grzegorz Hilarecki

Data:

27.12.2016

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe